ďťż

Zobacz wątek

Kto umie pisać BEZWZROKOWO ... i jak się nauczył? :)




yacca - 25-09-2006 20:26
Kto umie pisać BEZWZROKOWO ... i jak się nauczył? :)
  No właśnie - uczę się od 3 dni i jakoś mi tam idzie, ale chyba tylko dlatego, że dałem sobie spokój ze wspomagaczami w rodzaju Mistrza Klawiatury. W moim przypadku wręcz przeszkadzał, ponieważ piszę bardzo dużo i nie mogłem odstawić całej pracy, żeby uczyć się jednej litery dziennie (terminy uciekają, a w trakcie nauki zaleca się, aby nie wracać do starych przyzwyczajeń "pisarskich")

Wydrukowałem sobie tylko kartkę z obłożeniem klawiszy i skoczyłem na głęboką wodę. :)

Jak wy się uczyliście i czy np rytmiczne klepanie w klawisze faktycznie pomaga osiągać większą prędkość? kto umie pisac bezwzrokowo i jak sie nauczyl




Phuong - 25-09-2006 20:28
ja tez chcialbym umiec tak pisac ... :?



yacca - 25-09-2006 20:47
Cytat:
Napisany przez Phuong ja tez chcialbym umiec tak pisac ... :? Ja też się tak łamałem i zwlekałem :) Ale jak zaczniesz, to naprawdę idzie :)
Więc zacznij i już :)

P.S Dopiero teraz człowiek zaczyna doceniać dobrą klawiaturę, lol



Bartek - 25-09-2006 20:56
Potrafię tak pisać :), ale tego się chyba dało domyśleć mając na uwadze to czym się normalnie zajmuję.

Cytat:
Napisany przez yacca Jak wy się uczyliście i czy np rytmiczne klepanie w klawisze faktycznie pomaga osiągać większą prędkość? Dobre pytanie a odpowiedź jest zabawna. Otóż ja się uczyłem pisać bezwzrokowo w pracy podczas siedzenia na IRC-u. Przez 5 czy 6 lat sporo siedziałem na IRC więc było na czym się szkolić hehehe.

Jak pierwszy raz wszedłem na IRC to oczywiście chciałem brać czynny udział w dyskusji. Niestety zanim napisałem to co miałem do powiedzenia wszystko już dawno uciekało z ekranu. Nie poddawałem się i walczyłem. Efekt jest taki, że piszę szybko i bez patrzenia na klawiaturę. Niestety nie używam wszystkich 10 palców i faktycznie piszę metodą 8 palcową mojego autorstwa heheheh

Teraz o wadach mojego sposobu. Otóż na IRC nikt nie pisał z polskimi znakami. Nie przeszkadzało mi to do chwili gdy siedziałem na pierwszą książką. Musiałem się praktycznie uczyć od nowa pisania przy użyciu polskich znaków ale poszło mi to całkiem sprawnie. Dzisiaj pisze mi się wygodniej z polskimi znakami niż bez (pewno dlatego, że przy 50-60 książkach można dojść do wprawy).

Nie ukrywam, że zmiana klawiatury jest dla mnie cholernym problemem. Przesiadając się z klawiatury bez klawiszy windows na taką z musiałem remapować klawisze. kto umie pisac bezwzrokowo i jak sie nauczyl




ChEsTeR - 25-09-2006 21:09
ja piszę bezwzrokowo :) nie patrzę na monitor ;)



mauy - 25-09-2006 21:14
programy wspomagające naukę dużo są w stanie pomoc - ale jeżeli myślisz, że jesteś w stanie nauczyć się pisać bez wzrokowo w tydzień czy dwa - to jesteś w błędzie...

Ja nauczyłem się tego siedząc latami przed kompem - czaty, komunikatory, pisanie różnych dziwnych rzeczy... to musi trochę potrwać.

Zatem proponuję usiąść do jakiegoś programu i klepać - po jakimś czasie na pewno zobaczysz rezultaty...



Bartek - 25-09-2006 21:22
Cytat:
Napisany przez mauy Ja nauczyłem się tego siedząc latami przed kompem - czaty, komunikatory, pisanie różnych dziwnych rzeczy... to musi trochę potrwać. Dokładnie tak i dłuższe przerwy powodują, że wychodzi się z wprawy.



yacca - 25-09-2006 21:34
Cytat:
Napisany przez Bartek Cytat:



mauy - 25-09-2006 21:40
klikaj, klikaj i jeszcze raz klikaj - innej rady nie ma - zawsze możesz to robić na tym forum - wszyscy będą zadowoleni... ;)



mi5tic - 25-09-2006 22:13
ja powiem tak...kilka lat temu, jak miałem tylko dos'a i norton commander'a (szaleństwo bez ograniczeń :lol:) to jednym z ciekawszych zajęć na tamtym kompie (config koma pominę milczeniem ;)) był program, który się nazywał bodajże test (nie jestem pewien). W każdym razie uczył on szybkiego pisania na klawiaturze, właśnie dzięki niemu nauczyłem się pisać szybko na klawiaturze, lecz niestety nie bezwzrokowo oraz bez odpowiedniego ułożenia rąk. Jakiś rok temu zainstalowałem mistrza klawiatury. Na początku też mnie odrzucał, ale w końcu się zmobilizowałem i zacząłem go przerabiać. Każdą literę po max 2 minuty (po prostu, żeby się przyzwyczaić do ułożenia rąk), po przerobieniu literek zabrałem się za teksty. Po ~tygodniu widziałem już spore efekty.
Teraz piszę z prędkością ~300 znaków na minutę (mowa o bezwzrokowym pisaniu), może i nie jest to jakiś super wynik, ale mnie satysfakcjonuje.
Tak więc IMO mistrz klawiatury jest do tego świetny, ale ważne jest również, aby korzystać z każdej okazji (czy to IM, IRC, czy cokolwiek innego) i pisać, pisać i jeszcze raz pisać! :D

//widzę, że się wyróżniam jeśli chodzi o OS i przeglądarkę :cwaniak:

pzdr.



Krzysztof - 25-09-2006 22:42
hehehe ja pisze nogami :rotfl:

nie wiem czy to jakis wiekszy wyczyn ale pisze z predkoscia ok 300 znakow na minute (bez ogonkow, z ogonkami troche mniej bo trzeba alt szukac) i to bez bledow tzw. literowek

jesli chodzi o bezwzrokowosc to nie ma u mnie z tym najmniejszego problemu, jak sie tego nauczylem? sam nie wiem, troche komunikatora, troche pisania prac w wordzie, troche programowania.. w szkole mnie takiego czegos nie uczyli ale np moj brat mial zajecia z pisania na maszynie w liceum, pamietam mama szyla mu taki kawal materialu na gumkach ktory zakladalo sie na maszyne zeby nie "czitowac" ;)

generalnie bardzo fajna sprawa takie pisanie, mozna calosc uwagi skupic na monitorze lub czymkolwiek innym ;)

// wilu ma jeszcze wiekszego dinozaura przegladarke :D



yacca - 25-09-2006 22:47
Cytat:
Teraz piszę z prędkością ~300 znaków na minutę (mowa o bezwzrokowym pisaniu), może i nie jest to jakiś super wynik, ale mnie satysfakcjonuje. Mnie by tam satysfakcjonował :) W zupełności :)
Cytat:
//widzę, że się wyróżniam jeśli chodzi o OS i przeglądarkę
IN PLUS :)



B4SIA - 25-09-2006 23:12
ja sie uczylam w liceum ekonomicznym na maszynie do pisania :) (przedmiot - maszynopisanie - z zaslonietymi rekami) kompy to wtedy byly na win 3.1 i rzeczy typu skopiuj plik wklej wymaz itd.
no ale na poczatku internet to wiadomo, jakies smieszne czaty, gg itd, i to mi w sumie wiecej dalo. ale ile znakow na minute pisze to nie wiem :)



DTM - 25-09-2006 23:34
Cytat:
Napisany przez Bartek Cytat:



mi5tic - 26-09-2006 00:11
Cytat:
Napisany przez DTM jedynie czego nie lubie to pisania z polskimi znakami no właśnie, trzeba coś z tym zrobić !
Proponuję zlikwidowanie polskich znaków [quote=DTM] przeciw? kto się wstrzymał? [:

Cytat:
Napisany przez DTM ps. najlepsze sa momenty jak mama cos mowi do mnie stojac w drzwiach a ja patrzac sie na nia slucham jej jednoczesnie piszac na kompie - zawsze po chwili pada tekst zebym sie skupil na jednym a nie robil kilka rzeczy na raz :hyhy: przypomniał mi się pewien konkurs z informatyki, jak jednocześnie pisałem program i dyktowałem koledze z zespołu odpowiedzi do części teoretycznej z sieci :D
Nie wiem czemu tak dziwnie się na mnie patrzył :mrgreen:

pzdr.



Krzysztof - 26-09-2006 09:49
a co ciekawe jak ja pisze, zrobie jakis blad to szybciej jest mi wymazac backspace'em cale slowo i napisac od nowa niz ruszyc myszka w dane miejsce slowa i tylko poprawic blad ;)



NeroN - 26-09-2006 10:44
Ja się własnie uczę szybkiego i bezwzrokowego pisania i dlatego tyle byków w postach robię :mrgreen:

Darowałem sobie te wszystkie programy i się uczę na "bieżąco".

Narazie jestem na etapie wdrażana 4 palca w pisanie :cwaniak: :rotfl:
Bezwzrokowo zdarza mi się kilka wyrazów pod rząd napisać prawie bezdbłędnie, przeważnie trafiam w pojedyńcze literki obok i mam problemy z kolejnością wciskania, np. zamiast "nie", pisze mi sie "nei".
Ale pracuję nad tym. :razz:

Ale idzie mi coraz lepiej (od jakichś 4-5 miesięcy ćwiczę).



mi5tic - 26-09-2006 11:05
Cytat:
Napisany przez NeroN np. zamiast "nie", pisze mi sie "nei". takie akcje to mi się zdarzają do tej pory, ale to tylko jak np. za minutę mam autobus..a jeszcze chcę coś napisać znajomym :) czyli jednym słowem wtedy gdy zasuwam aż dym leci z klawiatury :D
Dodam jeszcze, że dzięki bezwzrokowemu pisaniu bardzo szybko można się przestawić na inna klawiaturę.
Gdy jeszcze nie pisałem bezwzrokowo a kilka razy musiałem pisać na klawiaturze ergonomicznej to po prostu byla masakra...a jakiś czas temu zmieniłem sobie płaską klawiaturkę właśnie na ergonomiczną (mowa of korz o stacjonarce ;)) i praktycznie po kilku minutach już się do niej przyzwyczaiłem :)

pzdr.



Bartek - 26-09-2006 11:14
Cytat:
Napisany przez mi5tic Dodam jeszcze, że dzięki bezwzrokowemu pisaniu bardzo szybko można się przestawić na inna klawiaturę. Z tym się nie mogę zgodzić. Zmienia się układ klawiatury i rozmieszczenie klawiszy i trzeba się od nowa przyzwyczajać. Oczywiście wymaga to już miej zachodu niż podczas nauki pisania ale do przyjemności nie należy.

Osobiście kupuję po kilka takich samych klawiatur aby nie mieć problemów ze zmianami. Ostatnio używam Logitech UltraX (płatka jak w laptopie ale o klasycznym układzie) i już drugą sztukę męczę.



Storm - 26-09-2006 14:27
Cytat:
Napisany przez mauy programy wspomagające naukę dużo są w stanie pomoc - ale jeżeli myślisz, że jesteś w stanie nauczyć się pisać bez wzrokowo w tydzień czy dwa - to jesteś w błędzie... mauy, przykro mi, ale to Ty jesteś w błędzie. Programy do nauki szybkiego pisania to jakieś 90% sukcesu. Wiem to z własnego przykładu, ponieważ nauczyłem się pisać bezwzrokowo wszystkimi palcami dzięki Mistrzowi Klawiatury 1.0. Po dwóch tygodniach intensywnego treningu już umiałem pisać nie patrząc się na klawiaturę o wiele szybciej niż przed zaczęciem kursu. Potem tylko szlifowałem moje umiejętności na forach czy komunikatorach internetowych. Obecnie piszę w tempie ponad 300 znaków na minutę.

Programy tego rodzaju naprawdę czynią cuda. Proponuję przekonać się na własnej skórze. I nie dajcie się spławić tekstami, że bezwrokowego pisania trzeba uczyć się całymi latami. Bzdura. Ja dokonałem tego w dwa tygodnie, ale nie oszczędzałem się i ćwiczyłem czasami nawet do kilku godzin dziennie. Ile czasu zajmie to Tobie? - sam się przekonaj.



Krzysztof - 26-09-2006 14:34
a ja tam jestem samoukiem, korzystam chyba z siedmiu palcy nie z wszystkich dziesieciu, ale to dla mnie bez roznicy skoro skutek jest podobny jak nie taki sam, ale tak jak zauwazylem podobnie jak mistic predkosc spada jesli dodamy polskie literki ;)



mauy - 26-09-2006 14:36
Cytat:
Napisany przez Storm Potem tylko szlifowałem moje umiejętności No o tym właśnie mówie... Wszystko zależy ile czasu się na to poświęci - jeżeli od rana do wieczora będzie się klikać przez 2 tygodnie w jakimś programie, to oczywiście jest się w stanie dość szybko pisać bez patrzenia na klawiaturę



asdf - 26-09-2006 15:46
U mnie przyszło samo :P



hitman1986 - 26-09-2006 16:10
Nie pisze bezwzrokowo, ale bardzo bym chcial. Przed wyjazdem nawet zaczynalem dochodzic do wprawy, ale pol roku praktycznie bez kompa, daje sie we znaki...



DTM - 26-09-2006 16:23
Cytat:
Napisany przez Krzysztof co ciekawe jak ja pisze, zrobie jakis blad to szybciej jest mi wymazac backspace'em cale slowo i napisac od nowa niz ruszyc myszka w dane miejsce slowa i tylko poprawic blad ;) mam tak samo :D
Cytat:
Napisany przez NeroN np. zamiast "nie", pisze mi sie "nei". takie pisanie u mnie jest standardem w przypadku kilku wyrazow w tym wlasnie "nie" ale to dlatego ze zadko kiedy pisze wolno i zazwyczaj staram sie jak najszybciej pisac :]
Cytat:
Napisany przez Bartek Cytat:



fascik - 26-09-2006 17:39
Cytat:
Napisany przez Bartek Otóż ja się uczyłem pisać bezwzrokowo w pracy podczas siedzenia na IRC-u. Przez 5 czy 6 lat sporo siedziałem na IRC więc było na czym się szkolić hehehe. Ja podobnie się nauczyłem. Przed kilkoma laty sporo siedziałem na IRCu, na konsoli tekstowej. Jeśli nie pisałem szybko to dyskusja mnie zalewała i nie zdążyłem jej przeczytać.

Zmiana klawiatury nawet na trochę inny układ nie ma dla mnie róznicy, no może poza jakimś dzinym układem typu AZERTY :)



baxxxio - 26-09-2006 18:21
Cytat:
Napisany przez fascik Ja podobnie się nauczyłem. Przed kilkoma laty sporo siedziałem na IRCu, na konsoli tekstowej. Jeśli nie pisałem szybko to dyskusja mnie zalewała i nie zdążyłem jej przeczytać. Kucze a ja urzytkujac putty radzilem sobie przewijajac ekran pgup i pgdn ;P
Mnie tez irc nauczyl szybkiego paplania,dodatkowo wiedzialem co to IP screen tunel BNC i tyle co mnie interesowalo jesli chodzi o oblsuge konta shellowego ;)

Wspomagaczy nie potrzebowalem,ale one sa dobre jesli nie masz czego pisac,jak chcesz szybko pisac a piszesz za malo zeby sie nauczyc ;)

ps.Dodam ze IRC moze nauczyl mnie pisac,ale za to bardzo niechulujnie i chaotycznie :oops: Te cholerne przyzwyczajenia mi zostaly mimo 4 letniej rozlaki z tym sposobem komunikacji :(



fascik - 26-09-2006 19:21
Cytat:
Napisany przez baxxxio Cytat:



yacca - 26-09-2006 20:47
A korzystaliście z klawiatur łamanych? One pomagają czy przeszkadzają?



Krzysztof - 26-09-2006 20:53
lamanych tzn takich gdzie jest pol klawiatury na lewa pol na prawa reke a na srodku szpara? jesli tak to nie umialem na tym pisac ;)



mi5tic - 26-09-2006 21:00
ja od jakiegoś czasu (do jutra) jadę na takiej i jak dla mnie rewelka...moje nadgarstki naprawdę są mi wdzięczne...wcześniej na zwykłej klawce po prostu odpadałem z bólu nadgarstków a teraz nawet po kilkugodzinnej sesji przy kompie nie czuję zmęczenia rąk :)
no ale cóż...kwestia gustu...jednym taka klawiaturka pasuje..a niektórym po prostu nie ;)

pzdr.



WILU - 26-09-2006 21:01
Krzysztof, Ty chyba w swoim Acerze masz klawiature w lekkiego "banana"? jak się na niej pisze?



Macio1986 - 26-09-2006 22:40
Jeżeli chodzi o bezwzrokowe pianie to raczej tak dosłownie w moim przypadku nie mogę tego nazwać bo od czasu do czasu spojrzę na układ paluchów na klawiaturze. Metoda dziesięciopalcowa raczej nie jest wykorzystywana przeze mnie... Szczerze mówiąc sam nie wiem ile palców mam w ruchu, ale wiem jedno , że powyżej pięciu nie używam. Chcąc się nauczyć bezwzrokowego pisania moim zdaniem trzeba poświęcić temu troszkę czasu (pogawędki na chatach, poprzez komunikatory, fora dyskusyjne i inne miejsca w których jesteśmy zmuszeni do korzystania z klawiatury). Wracając do metody dziesięciopalcowej to nie jest to prosta technika do nauczenia... Jak wspomniałem wcześniej nie korzystam tylko z pięciu palców i jakoś nie przeszkadza mi to, a co do Polskich znaków to od samego początku od kiedy zetknąłem się z klawiaturą nauczyłem się...



Krzysztof - 27-09-2006 12:40
Cytat:
Napisany przez WILU Krzysztof, Ty chyba w swoim Acerze masz klawiature w lekkiego "banana"? jak się na niej pisze? jakos nie widze zadnej roznicy w pisaniu na "bananie" czy na zwyklej klawiaturze zewnetrznej, predkosc jest taka sama

ten "banan" to nie do konca tak skrzywiona klawiatura, wydaje mi sie ze to bardziej jest zrobione pod wyglad niz uzytecznosc (badz nie), w kazdym razie nie ma roznicy ;)



mind - 30-09-2006 09:36
u mnie w szkole jak baba zaczeła uczyć w MK to jeszcze wolniej pisałem niż w domu. Powód: małymi palcami tymi cienkimi że nie dałem rady wciskać shift, a,z,enter i jeszcze jakiś nim się wciskało i dlatego musiałem ręcie przesuwać. I wszyszło tak że w szkole na klawiaturze miałem (bezwzrokowo w wiekoszości bo czasami patrze) 120 znaków na miniute a w domu na troche innej klawie 180 znaków, a już teraz na lapku jeszcze szybciej pisze bo klawiatura mięciutka jest i bardzo dobrze wciskać klawiesze. A do tego usuwania słow to ja czasami po zdaniu kasuje żeby do jednego błedu dojść!!



Luki - 30-09-2006 18:24
Ja umiem pisać bezwzrokowo, a nauczyłem się tego w szkole podstawowej. Polegało to na tym, że każdy na klawiaturze miał szmatkę mocowaną za pomocą gumek i trzeba było pisać. Brzmi to może śmiesznie, ale dzięki temu ta umiejętność pozostała mi do dzisiaj, z czego się bardzo cieszę. :-D



err - 30-09-2006 19:00
Mistrz klawiatury bardzo pomaga. 15 minut dziennie, i w przeciągu miesiąca widać znaczną różnice.

To fakt, że dłuższa przerwa to nauka prawie od nowa pisania bezwzrokowego. Sam widze po sobie.



rgorsk4 - 30-09-2006 23:59
Bezwzrokowe pisanie to lata ćwiczeń a i tak nie nauczysz się całej klawiatury na pamięć (cyfry, @#$%^&*(), uczę się tego już od prawie 3 lat i dosyć dobrze mi to idzie piszę z prędkością 320 zn/min ze znakami interpunkcyjnymi, ogonkami i nawiasami. Kiedyś postanowiłem nauczyć się bezwzrokowego pisania za wszelką cenę i można powiedzieć, że dopiąłem swego a ćwiczyłem po trzy razy dziennie po kilka godzin, czasami były przerwy dwudniowe - efekt jest świetny, bardzo przyjemnie się pisze i nie mam już ograniczenia w prędkości tak jak w systemie trzypalcowym (kiedyś tak pisałem), teraz mam Toshibę m70-192 i wszystko poszło na marne bo alt jest w niestandardowym miejscu, czasem sobie podłączam moją starą radiówkę i odświeżam umiejętność. Najważniejszą rzeczą jest postanowienie, że muszę się tego nauczyć i nie może być tak że dziś mi się nie chce to nie ćwiczę, codzień włączyć mistrza klawiatury choć na godzinę i postukać w klawisze. Mój brat też zaczął ćwiczyć, ale nic z tego nie wyszło bo za szybko się poddał (6 miesięcy wytrzymał).



err - 01-10-2006 07:52
Dlatego 15 - 20 minut dziennie wystarczy, tak by się nie zniechęcić, a postępy widać już po miesiącu.



yacca - 01-10-2006 09:59
Myślę, że trochę demonizujecie to całe pisanie bezwzrokowe (mam na myśli czas poświęcony na naukę). Ja zacząłem niecały tydzień temu i nie gubię się już na klawiaturze za bardzo. Mój cel to - póki co - osiągnięcie tą metodą prędkości jaką miałem przed rozpoczęciem nauki. IMHO zajmie mi to jeszcze kilka dni. A już widzę, że błędów będę robił mniej.

Nie uważam się za jakiegoś wybitnie zdolnego, po prostu piszę non stop i już. Mistrza Klawiatury używałem przez 2 dni, żeby oswoić się z klawiaturą. Potem wydrukowałem sobie obłożenie klawiatury paluchami i zerkałem od czasu do czasu. N drugi dzień nie było mi to potrzebne. Na dzień dzisiejszy mylą mi się czasem litery I i O, no i W i R. Mam też mały problem z trafieniem w klawisz myślnika. No i tyle. Z każdym dniem jest lepiej. Dlatego wydaje mi się, że do "domowego klepania" bezwzrokowego można dojść w dwa tygodnie, po prostu dużo pisząc. Później pracuje się tylko nad zwiększeniem prędkości i zmniejszeniem ilości błędów.

Na szczęście IBM nie ma przeszkadzaczy w rodzaju klawisza WIN itp., co wyklucza dodatkowe kwasy z trafianiem w "próżnię". W pracy mam *****ną klawiaturę z jakimś szajsowatym klawiszam MACRO między Z a SHIFT (!) - i wciąż trafiam w to cholerstwo, zamiast w ten krótkawy shift.

Teraz kupuję klawiaturę łamaną microsoftu, która pomaga o tyle, że "umowna granica" pomiędzy "zakresem działania" obu dłoni jest wyraźnie rozdzielona, no i nadgarstki nie cierpią jakoś szczególnie (chociaż na r51e nie narzekam).

Zachęcam wszystkich niezdecydowanych. Jak zacznie już wychodzić, to naprawdę człowiek zaczyna mieć satysfakcję. Zwłaszcza jak zaczyna się pojawiać "automatyka" pisania.



Storm - 01-10-2006 11:35
Cytat:
Napisany przez rgorsk4 Mój brat też zaczął ćwiczyć, ale nic z tego nie wyszło bo za szybko się poddał (6 miesięcy wytrzymał). Za szybko się poddał? Chyba żartujesz. Po takim czasie powinien pisać z prędkością co najmniej 200 znaków na minutę.

yacca, nie poddawaj się, a może uda Ci się obalić mit o bezwzrokowym pisaniu jako nadnaturalnej zdolności. :]



yacca - 01-10-2006 15:23
Cytat:

Za szybko się poddał? Chyba żartujesz. Po takim czasie powinien pisać z prędkością co najmniej 200 znaków na minutę.
No właśnie też mi się to wydało dziwne ...

Cytat:
yacca, nie poddawaj się, a może uda Ci się obalić mit o bezwzrokowym pisaniu jako nadnaturalnej zdolności. Hahaha - dobre :) Ale masz rację - tak naród na to patrzy :) Spokojna głowa - dla mnie już nie ma odwrotu :)



rgorsk4 - 01-10-2006 15:27
Cytat:
Napisany przez Storm Cytat:



yacca - 01-10-2006 22:50
Cytat:
po takim czasie w drugiej lekcji mistrza klawiatury osiągał 400 zn/min, ale co z tego, wystarczy przejść do pisania normalnego tekstu i wraca się do prędkości 150 znaków i poprawności 93%, dlatego trzeba przejść prawie wszystkie lekcje - niekoniecznie w kolejności ustalonej przez program, po tym dopiero można szlifować umiejętność, i napewno nie zjmuje to tylko dwa tygodnie, to bzdura, chyba że prędkość wynosi 100 zn/min. No nie wiem. Piszesz, jakby bez Mistrza nie dało się zrobić nic. Szkoły, które zajmują sie nauczaniem pisania bezwzrokowego korzystają tylko z edytorów tekstu bez bajerów. Bo jest to w końcu naturalne środowisko w jakim się pracuje - no chyba, że ktoś wypisuje w robocie w nieskończoność zlepki typu oio wew ioi ewe itp. Nie wiem w jakim stopniu, na dalszym etapie nauki może to być pomocne. Na początku - być może, ale nie później - kiedy piszesz już automatycznie i bez większego udziału świadomości.
Mówisz o 100 znakach po swóch tygodniach - a niech będzie. Dobre i to - byle się nie gubić na klawiaturze. Póżniej może być tylko lepiej - chyba, że ktoś mało pisze.
Ja nie pisałem, że szlifowanie trwa dwa tygodnie, tylko że tyle trwa nauka na poziomie umożliwiającym w miarę poprawne pisanie. Chociaż po tygodniu już piszę i w pracy, i w domu w miarę dobrze. Może dlatego , że pisałem zawsze dużo kilkoma paluchami, więc podświadomie być może jakoś tę klawiaturę mam opanowaną. Robię sporo błędów, ale do pisania typu ORLI SZPON nie ma powrotu.

Ja u siebie widzę progres, a nie zastój, czy tym bardziej uwstecznianie się. To zapewne indywidualna sprawa. Fajnie jest widzieć, jak litery pojawiają się "same" na monitorze :)

Mnie to sprawia frajdę - więc może zmotywowany jestem dobrze...



grj - 02-10-2006 20:48
http://qtyping.republika.pl/ <- tu jest całkiem fajny i darmowy program, co prawda ja go używałem tylko do testowanie szybkości pisania, ale widzę że ma potencja :-)

co do nauki pisania, to moje rady są takie:

1) za wszelka cenę nie patrzeć na klawiaturę, jak cos nie wyjdzie to backspace i poprawić

2) dużo pisać na gg/tlen :-) to przeważnie motywuje do szybkiego pisania :-)

osobiście juz nie pamiętam jak się nauczyłem pisać, było to dosyć dawno temu :-)
na pewno nie był to żaden specjalny program bo mnie to nie bawi, po prostu w pewnym momencie zauważyłem ze nie musze patrzeć na klawiaturę :-) a jak coś złe napisałem to backspace i poprawić bez szukania wzrokiem po klawiaturze, nawet jakby to miało oznaczać kolejną pomyłkę i poprawkę

aktualnie jestem w stanie pisać ponad 300 znaków/minutę (rekord to 360 zmierzony tym programem na górze na tekście o RAM) ale to już sztuka dla sztuki.... w praktyce przeważnie pisze się wolniej :-) (no chyba ze szybko odpisać coś na gg, czy coś...)

co do klawiatur, najlepiej pisze mi się na takich notebookowych (przy stacjonarnym też mam taką logitech), na zwykłych teraz juz często zahaczam o klawisze obok :-)

łamanych kompletnie nie akceptuje, ale to podobno przyzwyczajenie...
kolega ze studiów miał od początku tylko łamaną, i pisze na niej szybciej niż ja (właśnie, stad te rekordy)

Pozdrawiam,
GrJ



mariusz91 - 05-10-2006 15:01
No a ja pisze wmiare szybko ale niekiedy musze zerkac na klawiature :D
Ale jak probowalem sie nauczyc pisac na mistrzu klawiatury to po pieci minutach zaczalem trzaskac w klawiature :D bo mnie ten program denerwuje :lol: :lol: :lol: :rotfl:



Alus - 05-10-2006 18:28
Ja miałem połowe pierwszej klase z mistrzem klawiatury bo nauczycielka jakimś cudem dostała stanowisko pracy nauczyciela:D



baxxxio - 07-10-2006 20:20
Tak przy okazji tego temau:

http://palmtop.pl/view.php?news_id=10135 :lol:



mi5tic - 08-10-2006 12:39
Cytat:
Napisany przez baxxxio Tak przy okazji tego temau:

http://palmtop.pl/view.php?news_id=10135 :lol:
i dlatego nie mam chomika :D
Gdyby to jeszcze można zastosować jako zamiennik baterii w laptopie... :lol:

pzdr.



suwczak - 08-10-2006 17:02
Ja tam nie wiem ale mi to samo przyszlo nie pisze co prawda z polskimi znakami poki co nie wiem ale nie umiem tego, a jesli chodzi o sposob pisania to robie to jakos dziwnie z uzyciem 7 palcow ale na ogol to nie wychodzi zle chociaz pewnie kazdy normalny piszacy zawodowo by mnie wysmial ale ja tak to robie <chyab ze wzgledu na to ze male palce mam krotsze o jakies 2,5 cm od najdluzszego :zdziwko: byly wybite oba i cos sie ze stawami porobilo :/ >
Ale prawda jest prawda trzeba pisac duzo a rece same zaczna smigac po klawiaturze jak chac :rotfl:



a!mLe$$ - 10-10-2006 13:49
Gadu gadu i po pewnym czasie samo przychodzi... Bo musisz naraz czytac co pisza i jednoczesnie odpowiadac ;] Tak sie nauczylem ja i kuzynek :) No wiadomo ze nie musi byc to gg ale chodzi o komunikator... :) powodzenia w nauce...



er-eros - 17-10-2006 21:31
Mi np ciezko bylo przezucic sie ze zwyklej klawiatury na laptopa jakos tak wszystko innaczej :) te klawisze tak sie malo uginaja i wogule :) ale pisac bezwzrokowo nauczylem sie przez IRC-a :) troche lat na nim spedzilem no i tak jakos zostalo, prawda ze po dluzysz przerwach troche sie zapomina ale to 2 , 3 godzinki i wszystko wraca :) Fajna sprawa moc pisac i za razem czytac :) Milej nauki wszystkim zycze :)



mi5tic - 22-11-2006 15:48
btw. fajna gierka ... nasze życie zależy od tego jak szybko piszemy :]

pzdr.



kris - 02-12-2006 11:12
a ja tam pisze bez problemow bezwrokowo z polskimi oraz bez lecz z lenistwa nie uzywam polskich fontow..



powerr - 03-12-2006 09:30
Ja potrafie pisac bezwzrokowo. Przed momentem wlaczylem ta gierke na easy i oto moj wynik
http://scores.crazymonkeygames.com/h...res.php?id=110
45. powerr laptopy 56630 December 3, 2006.

Samo nauczenie sie jako tako pisac bezwzrokowo(nauczyc sie jakimi palcami co sie uderza, i robic to bardzo jeszcze niezgrabnie) zajelo mi jakies pol roku. Potem przez nastepne pol roku codziennie cwiczylem texty w mistrzu klawiaitury II. Ale powiem wam, ze przepisywanie jakiegos textu ktory widzisz na ekranie, jak to ma miejsce w mistrzu klawiatury to zupelnie co innego od pisania jakiegos textu z wlasnych mysi(wtedy juz nie patrzysz na litery, nie moga ci pomoc nawyki itd). I tak po okolo roku nauczyem sie pisac wszystkimi klawiszami. Teraz to juz po okolo 3,4 latach codziennego takiego pisania w mistrzu kawiatury osiagam spokojnie wynik ponad 400 znakow na to co tam mierzy mistrz klawiatury :). Wiec jak ktos mowi ze nauczy sie pisac bezwzrokowo w 3 miesiace to łże. Zajmuje to jakies 1 rok (a 2 lata i wiecej zebys pisal pefrekcyjnie) i potem zostaje to ci na cale zycie. A uwiezcie mi ze warto!. Naprawde warto poswiecic rok cwiczen zeby potem miec ulatwione reszte swojego zycia. I wiem ze nie jest latwo. A z tego co pamietam jak ja sie uczylem to ze efekty twoich cwiczen widac dopiero po przespaniu sie :) Wiec jak cwiczysz 10 minut dziennie 5 razy na dzien i pod koniec nie widzisz efektu to sie nie zalamuj tylko idz spac a jak rano wstaniesz i znowu usiadziesz do klawiatury to dopiero wtedy bedziesz widzial drobne postepy.

[ Dodano: 2006-12-03, 10:44 ]
a w poziomie impossible
27. powerr laptopy 27430 December 3, 2006
:)
Tak na szybko bez treningu i z zamarznietymi rekami bo bardzo zimno u mnie w pokoju.

http://scores.crazymonkeygames.com/h...res.php?id=113



WILU - 03-12-2006 09:49
są lepsi :P :roll: (mam na myśli wyniki z linków które podałeś). czyli jeszcze musisz potrenować :mrgreen:



powerr - 03-12-2006 09:57
No wiem ale topowe miejsca to juz kwestia trenowanie samej gry i szczescia(np. liczba odpowiednich bonosow). To juz nie ma znaczenia go tu chodzi o szybkie i bez myslenia pisanie a nie o ktos jest w pierwszej dziesiatce(szczescie). Jak mi sie bedzie chcilo znowu zagrac(choc watpie :) i niedugo meczyc w tv) to zareklamuje wam stronke wpisze laptopy.info.pl :cwaniak: .



mi5tic - 03-12-2006 13:58
poza tym ludzie, których rodzinnym językiem jest angielski mają o wiele łatwiej, bo gdy pisze się w codziennych sytuacjach często te słowa, które są w grze wpisuje się je podczas gry automatycznie... :/

ja od początku grałem na hard...ale do listy brakło mi 2 tys. pkt :/
Na easy zrezygnowałem przy 40 tys. bo po prostu już było nudne..

pzdr.